- Poczekaj! - krzyknął łapiąc mnie za rękę
- Nie mam czasu śpieszę się
- Musimy poważnie porozmawiać
- Dobrze ale szybko
Rodzice mieli poważne miny obawiałam się najgorszego. Mama zaczeła
- Wiem, że przyjaźnisz się z Anią ale musimy się przeprowadzić
- Nie! gdzie znowu tyle razy zmienialiśmy adres
- To nie taka zwykła przeprowadzka przeprowadzamy się do Londynu
- Jak to do Londynu ?..
Nie mogłam w to uwierzyć z jednej strony się cieszyłam ale myśl, że muszę zostawić wszystkich znajomych a w szczególności Anie ta myśl mnie przerażała.
- Tam na pewno poznasz lepszych znajomych będziesz mogła lepiej grać na gitarze. Będzie dobrze!
- Nie będzie nie chce lepszych znajomych to co mam mi wystarcz tu i teraz
- Decyzja już podjęta
Nie chce widzieć reakcji Ani załamie się tak jak ja teraz
- Gdzie byłaś? czekałam na ciebie chyba z godzinę
- Rodzice mnie zatrzymali muszę ci coś powiedzieć
- Zaczekaj najpierw ja.Zgadnij co udało mi się załatwić
- Co?
- Szkoła a dokładnie jedna klasa organizuje wycieczkę do Londynu już za tydzień
- Wiesz... myślę, że ten wyjazd nie będzie mi potrzebny bo za tydzień już będe tam mieszkać na stałe
- Żartujesz sobie ze mnie - miała zmieszaną minę
- Nie, naprawdę
- Jak to, to znaczy, że nie będziemy chodzić razem do klasy, już nic nie będziemy robić razem
- Będziemy się odwiedzać będzie prawie jak zawsze
- Właśnie prawie, nie ju nigdy nie będzie jak dawniej -Ania wsiadła płacząc do nadjeżdżającego autobusu.
Strasznie się czułam z myślą, że stracę najlepsza przyjaciółkę. Nie mogłam nic zrobić. Miałam tylko żal do mamy, że powiedziała mi o przeprowadzce dopiero teraz pięć dni przed wyjazdem. Ania już nie chce mnie znać. Uważa, że od początku o wszystkim wiedziałam i ją oszukiwałam. Jest ciężko..
Koniec części 2
Jeśli podobają ci się opowiadania zostaw po sobie ślad, napisz komentarz to bardzo motywuje :)
Już nie długo kolejne części troszkę bardziej ciekawe
Super ;d
OdpowiedzUsuńAle fajne opowiadanie - wciągnęło mnie i czekam na kolejne części *_*
OdpowiedzUsuńhttp://lily-vegas.blogspot.com/