Przepraszam Was, że tak długo nic nie dodawałam ale miałam tymczasowy brak weny ale wziełam się do roboty i coś wyskrobałam myślę, że się spodoba. Komentarze mile widziane :D
I taka mała zmiana w postach postanowiłam dodawać zdjęcia tak żeby wpisy były ciekawsze.
Szłam przez ulicę Londynu z moją różową walizką czułam się nieswojo widząc ludzi gapiących się na mnie.
Przede mną widziałam masę ludzkich głów ale nigdzie wujka i mamy byłam przestraszona zgubiłam ich. Nie miałam telefonu żadnego kontaktu z nimi co robić? - pomyślałam. Nagle z tłumu wyskoczył wujek z mamą .
- Gdzie byłaś? ty sieroto! jak mogłaś nas zgubić - wrzasnęli prosto w moja twarz,
- Sami dobrze wiecie, że nigdy za wami nie nadążam ,
- Mogłaś by się postarać co byś zrobiła gdybyśmy cię nie znaleźli ?
- Zamieszkała bym pod mostem z gromadką szczurów co wy na to ? -uśmiechnęłam się bezczelnie i poszłam przed siebie niech wiedzą, że mnie wkurzają,
- Nie mam zamiaru komentować jej zachowania chodźmy już -powiedziała mama
Weszliśmy do jednego z mieszkań było tam przytulnie długi korytarz za którym nie wiadomo co się kryje.
-To tu ! wreszcie ! Amelia wejdź dalej to dopiero początek -uśmiechnął się wujek
Weszłam do mojego pokoju był przecudny wielkie łóżko o którym zawsze marzyłam, dwie nowe gitary i wielkie okno z widokiem na Londyńskie ulice, wszystko o czym kiedyś marzyłam.
- I jak podoba się -spytała mama
- Tak jesteście cudowni uścisnęłam ich obu,
- A wiec teraz mamy dla ciebie niespodziankę zaczekaj chwilkę
- O co chodzi mówcie szybko
- Zaczekaj w kuchni
Jak mówili tak zrobiłam
- Długo tu nie wytrzymam moge już wyjść
- Tak już
Wyszłam a w salonie stał jakiś facet czułam się dziwnie spodziewałam się jakiejś bomby a tu proszę facet
- To moja córka Amelia
- Witaj jestem Greg
- Amelia, co pana tu sprowadza ? - zapytałam
- Twoja mama opowiadała mi, że dobrze grasz na gitarze,
-Tak dobrze to chyba najlepsze słowo ale chciała bym umieć lepiej grać
- A więc pokaż co umiesz,
Wzięłam moją starą czarną gitarę i zaczęłam grać nie rozumiałam po co to robię dla jakiegoś faceta.
- Świetnie grasz umiesz naprawdę dużo co powiesz na dodatkowe lekcje gry we wtorki i czwartki u mnie
lub gdzie tylko chcesz ?
Byłam pod wrażeniem, że mama się na to godzi zawsze była samoukiem mama nie chciała mnie posyłać do żadnej ze szkół muzycznych.
- Oczywiście, że skorzystam
- A wiec do zobaczenia, uśmiechnął się kierując się do drzwi
Mama wyszła z kuchni.
- Jak tam Greg już wyszedł
- Tak skąd ty znasz takich ludzi i to właśnie tu
- Mówiłam, że ten wyjazd zmieni nasze życie mówiłam
- Dziękuje ci za to -uścisnęłam ją mocno
Mama wróciła do kuchni a ja postanowiłam wziąć odprężającą kąpiel w nowiutkiej wannie z dużą ilością piany . Nalałam prawie cała wannę wody i zanurzyłam się wokół nie pełno świeczek i ulubiona muzyka.
Nie czułam się tak dobrze chyba nigdy.
Koniec części 3



Bosko piszesz, ach mogłabym Cię czytać cały czas ^^
OdpowiedzUsuńhttp://lily-vegas.blogspot.com
bardzo się ciesze i dziękuje :*
UsuńNo, ciekawe, nie powiem, aczkolwiek bardzo razi mnie w oczy brak znaków interpunkcyjnych. Błagam cię, rób przecinki, kropki, myślniki po dialogach t.t... To niektórych zniechęca, a opowiadanie jest fajne. PS. Padłam na tekście o szczurach i moście XD...
OdpowiedzUsuńhttp://noc-dusz.blogspot.com
świetnie piszesz , pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńObserwuje i liczę na rewanż :D http://linka-kattalinka.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMożliwe, że będę wpadać tu częściej, bo masz naprawdę fajnego bloga. :)
Fajne opowiadanko.; )
OdpowiedzUsuńObserwujemy ? Czekam na odpowiedź.; )
Pozdrawiam ! : )
Bardzo fajnie piszesz:)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie:)
http://solidaryexpensivee.blogspot.com
Podoba mi się ;dd
OdpowiedzUsuń